Virgin Snatch- In The Name of Blood!. Strona: 1

Virgin Snatch- In The Name of Blood! Dodano: 2007-03-12 12:28

Jaca Hiro zawsze gra na poziomie :) szkoda ze Titus nie udzielil sie ponownie na basie. Zielony potrafi sie wydzierac, ale krzywia mnie "czyste" partie wokalu, z maniera J. Hetfielda.
"Art of..." byla mocno Testamentowa, obecna plyta ma tych wplywow mniej... i dobrze. Polacy nie kaczki, swoj thrash metal maja o!



Dodano: 2007-03-26 11:56

Jo, płyta jest rzeźnicka. Album jest zajebisty. Mocna, bezkompromisowa produkcja. Przyznam, że znam tylko 2 kolesi co to wiedzą jak konkretnie wydrzeć ryja: Steve Tucker i Sauron, ale zielony daje rade. Jakby Saurona wrzucić do Virgin Ss to by wszystkim rury zmiękły :lol: A kompozycyjnie też płyta nie ustępuje. Osobiście nie przeszkadzają mi czyste partie wokalne, a wręcz uważam, że wyszły bardzo dobrze. Lepszy taki wokal niż taki dziewiczy jak La'brie. I co byś wtedy Bartolu powiedzial :lol: :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-03-26 13:29

Na żywo to dopiero virginiaści grzeją!!!


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-03-26 13:56 Zmieniono: 2007-03-26 14:10

U mnie jutro będą grzać ale niestety nie wybieram się. Wyobrażam sobie, że pozamiatają wszystko co tylko tam będzie. Ja bym chciał na żywo usłyszeć "You know where". Zaiste, balladka zajebista.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-03-26 14:10

Byłam na Mystic Tour w Katowicach, niestety You-know-where nie grali, a też właśnie byłam ciekawa jak im to wypadnie.


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-03-26 14:14

Łe, to szkoda. Bardzo jestem ciekaw jak zabrzmiałby na żywo. Ale skoro u was go nie zagrali to i u mnie go nie odgrzeją. W sumie ciekaw jestem jak Virginie wychodzą na żywo ale wierze, że to musi mocno przytłaczajaca moc :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-03-26 21:21

Jeśli chodzi o Mystic Tour, to przynajmniej w moim mieście zagrali ostro, ale i tak zostali przytłoczeni przez Frontside ;]


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-03-26 21:36

dosyć tych wszystkich ''ochów'' i ''achów'' szacowne kolokwióm. ta ich muzyczka to poprostu czysta zrzyna z The Gathering wiadomo kogo. te same patenty, to samo wszystko. to wszystko już było. pewnie że grają precyzyjnie, technicznie, fajnie brzmią ale do diabła... nudą wieje z ich płyt. myślałem że na mysticu jakoś mi ta muzyka wejdzie ale ni grzyba. schematy w ich wykonaniu ograne już pare ładnych latek temu nie robią na mnie wrażenia.



Dodano: 2007-03-26 22:02

a cóż nowego można odkryć? Wszystko już było, wiadomo, wymieniaj co chcesz Ważne że dobrze brzmią... Co wbrew pozorom nie każdemu się udaje :) no ale btw- o gustach się nie dyskutuje ...


"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"


Dodano: 2007-03-27 15:21

Nie no jasne, jakby poszperać w necie to zawsze sie znajdzie jakaś kapela, która będzie brzmieć bardzo podobnie do nich albo oni do kogoś innego (np: The Crown). Dziś trudno o oryginalność brzmienia ale to pole nie jest wcale mocno zawężone. Wystarczy pomieszac troche potencjometrami we wzmacniaczu, przy gitarze czy w efektach bo odpalić przester i echo to każdy potrafi. Najbardziej przerąbane mają kapele, grajace pro-rock czy metal bo w ich muzie jeszcze wyraźniej słychac na kim sie uczyli grac i czyje patenty powtarzają. Ale nie sztuką jest powtarzac po kimś tylko zagrać to tak, żeby brzmiało jeszcze oryginalniej i co by chwyciło słuchacza za serce.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło